Co ma trznadel do Piątej Symfonii Ludwiga van Beethovena?

Co ma trznadel do Piątej Symfonii Ludwiga van Beethowena?

Co ma trznadel do Piątej Symfonii Ludwiga van Beethovena?

 

trznadel

A no właśnie co ten mały, niepozorny ptaszek ma do tego monumentalnego, wspaniałego dzieła?

Trznadel to niewielki ptak należący do ziarnojadów. Można go spotkać w parkach, na obrzeżach lasów ale najczęściej występuje na terenach wiejskich, bo tam znajduje najwięcej wartościowego pokarmu. Zimą zagląda do karmników, chętnie zjadając wysokoenergetyczne ziarna słonecznika. Co prawda zalicza się on do ptaków wędrujących, jednak część jego populacji zostaje u nas na zimę.

Ten niewielki ptaszek o wyjątkowo małej wadze (ok 30 g.) brunatno-żółtawym ubarwieniu gnieździ się na ziemi wśród traw, pod krzewami lub na nich, budując gniazda z traw i korzonków, wyściełając je mchem. W ciągu okresu lęgowego wyprowadza 2-3 pokolenia potomstwa, wówczas żeruje na owadach, formach dorosłych, poczwarkach i larwach.

Ale co ten skądinąd sympatyczny ćwierkacz ma wspólnego z czcigodnym Beethovenem?

Otóż jego charakterystyczny śpiew składający się z kilku krótkich, szybko następujących po sobie dźwięków i jednym długim, podobno zainspirował twórcę do napisania słynnej V Symfonii. Tak przynajmniej przekazał Carl Czerny, kompozytor i uczeń Beethovena. Twierdził on, że podczas spaceru po wiedeńskim Praterze twórca Piątej usłyszał ćwierkanie trznadla i przetworzył je potem w ów słynny motyw. To tak dziwna interpretacja, że może coś w niej jest.

Sami oceńcie czy to możliwe :-)

 

Wracając do Piątej, od chwili jej powstania ludzie usiłują dociec, co też kompozytor przez jej potężny ładunek emocji, przepiękne linie melodyczne i zaskakujące rytmy starał się przekazać słuchaczom.

Jedni odczytywali to jako bunt przeciwko uwielbianemu wcześniej a potem znienawidzonemu Napoleonowi, inni dopatrywali się wielowarstwowych przekazów dla potomności.

W czasie II. Wojny Światowej BBC rozpoczynało audycje informacyjne pierwszymi taktami tej symfonii, które w przełożeniu na alfabet Morse’a mają znaczenie, ni mniej ni więcej tylko litery V, a więc Churchil’owski znak zwycięstwa. Jednak myślę, że pierwsze takty są tak poruszające, że śmiało mogłyby prowadzić ludzi do boju… I to pewnie przyświecało realizatorom BBC, wzniecać i podtrzymywać ogień oporu w sercach Brytyjczyków.

A wszystko to dzięki niewielkiemu ptaszkowi i wielkiemu artyście…

Tekst i zdjęcia W.S.

Nagrania Ornithopedia