Podczas dzisiejszego posiedzenia Senatu (27 lutego 2020)urzędnicy Ministerstwa Zdrowia a oraz Głównego Inspektora Sanitarnego składali wyjaśnienia o sytuacji epidemiologicznej w Polsce, oraz odpowiadali na pytania senatorów związane z przewidywaną epidemią koronawirusa w naszym kraju.
Generalnie urzędnicy w/w instytucji wypowiadają się w tonie uspokajającym, wygłaszają oświadczenia jakoby owe instytucje są znakomicie przygotowane do przeciwdziałania wirusowi. Ich dobra samopoczucie starają się zburzyć senatorowie lekarze, którzy twierdzą, że stan przygotowań szpitali i oddziałów zakaźnych jest co najmniej słaby.
Podobnie oceniana jest działalność państwa wobec przyjeżdżających z rejonów występowania epidemii.
Uważny słuchacz może wyciągnąć z tej trwającej wciąż dyskusji kilka wniosków.
Po pierwsze wirus jest niewiele groźniejszy od zwykłej grypy.
Po drugie lepiej się zabezpieczyć i nie chorować niż liczyć na państwową służbę zdrowia.
Po trzecie i najważniejsze, zabezpieczenie się przed wirusem nie jest trudne, wymaga wyobraźni, rozsądnego myślenia, staranności i współpracy wszystkich bliskich.
A oto kilka zasad o których mówili lekarze w czasie tej debaty.
Po pierwsze należy unikać w tym okresie miejsc o dużej ilości ludzi.
Po drugie zadbać o ogólne dobre samopoczucie, organizm wypoczęty, nie przechłodzony trudniej ulega wirusowi.
Po trzecie i najważniejsze zachowywać zasady higieny, jak najczęściej myć ręce, myć dokładnie, co najmniej do nadgarstka, mydłem. Wirus posiada osłonkę, która pod wpływem mydła rozpada się.

Po czwarte, jeśli przyjechaliśmy z rejonu objętego epidemią i źle się poczujemy (gorączka, katar, ból głowy, osłabienie) udajemy się niezwłocznie do lokalnej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej (SANEPID) lub na oddział zakaźny szpitala. W żadnym wypadku nie idziemy do lekarza pierwszego kontaktu, ponieważ narażamy czekających tam na wizytę pacjentów, którzy i tak są już osłabieni, więc konsekwencje dla nich mogą być tragiczne.
I w końcu usłyszeliśmy, że wirus nie jest groźny dla dzieci i dorosłych zdrowych ludzi, najbardziej zagrożeni są ludzie o osłabionym organizmie, w podeszłym wieku, zmagający się z innymi chorobami.
Informacja GIS dla osób powracaających z północnych Włoch
W.S.