Mikroplastik jest wszędzie

Na ogólnoświatowej „ekofali”, w ostatnich miesiącach wypłynął problem mikroplastiku.

Stało się to za przyczyną badań wody morskiej i oceanicznej na całej planecie. Okazało się, że cząsteczki mikroplastiku znaleziono dosłownie wszędzie, także w najczystszym, jak dotąd się wydawało, Oceanie Antarktycznym, otaczającym kontynent Antarktydy.

Fakt ten potwierdziła załoga polskiego jachtu Katharsis II, który podczas okrążania Antarktydy zbierał tam próbki wody dla PAN.

Również damska załoga jachtu Turn the Tude on Plastic, która brała udział w ekstremalnych regatach wokółziemskich Volvo Ocean Race, zbierała próbki wody oceanicznej na całej trasie. Potwierdziło się przypuszczenie, że mikrodrobinki plastiku są wszędzie.

Mikroplastik jednak stwierdzono nie tylko w wodzie morskiej, ostatnio ukazały się wyniki badań wskazujące na jego obecność w piwie i wodzie butelkowanej.

Pierwotny mikroplastik, czyli taki, który produkowany jest w postaci mikrocząstek pochodzi głównie podczas prania syntetycznych ubrań (35%) ścieranie opon samochodowych (28%) i pył miejski(24%).

Plastik do środowiska przedostaje się jednak w znacznie większej ilości jako mikroplastik wtórny, który stanowi 69 do 81% tego typu zanieczyszczeń. Trafia tu w makro postaci, jak sieci rybackie, pojemniki, torby, naczynia jednorazowe i wszelkie inne plastikowe śmieci.

 

 

 

Przedmioty te podlegają niszczącym promieniom UV, rozdrabnianiu i ścieraniu podczas przemieszczania się np. pod wpływem wiatru czy fali. Mikrodrobinki trafiają do wody a z nią do organizmów zwierząt i ludzi.

Jak wspomniałem drobinki mikroplastiku stwierdzono w wodzie butelkowanej ale nie tylko, bo także w innych napojach a także w organizmach ryb i…ludzi!

Jeśli się rozejrzeć wkoło, łatwo możemy dostrzec źródło tych zanieczyszczeń. Wydaje się, że nasza świadomość tej zagrażającej naszemu zdrowiu sytuacji jeszcze głęboko drzemie.

Jednak badania na temat szkodliwości plastiku dla organizmów żywych są prowadzone między innymi przez Światową Organizację Zdrowia. Być może ich wyniki obudzą nas z tej drzemki.

„Największe na świecie badanie dotyczące obecności pozostałości tworzyw sztucznych w plastikowych butelkach potwierdziło, że jest w nich dwa razy więcej mikrocząsteczek plastiku niż w kranówce. Najczęściej identyfikowano polipropylen, który wykorzystuje się też do produkcji kapsli.”
(zdrowie.radiozet.pl)

„Bruce Gordon, koordynator prac WHO na temat wody i urządzeń sanitarnych, powiedział BBC News, że kluczowa będzie odpowiedź na pytanie: czy spożywanie cząsteczek plastiku w ciągu całego życia może mieć wpływ na nasze zdrowie? Biorąc pod uwagę skład plastiku, okazuje się, że są tam toksyny. Jednak nadal nie wiemy, czy rzeczywiście są one szkodliwe i jaki wpływ mają na nasz organizm. Do tej pory nie było żadnych badań, które mogłyby to potwierdzić.  Zazwyczaj istnieje bezpieczny limit składników albo substancji toksycznych, które w małych dawkach nie zagrażają zdrowiu. „

„Brytyjska Agencja ds. Standardów Żywności (Food Standards Agency) twierdzi, że ​​jest mało prawdopodobne, aby poziom mikroplastiku znajdujący się w butelkach wody mógł wyrządzić szkodę, ale dodaje, że obecność tych substancji w jedzeniu i napojach jest alarmująca. Naukowcy ustalili, że małe cząsteczki dwutlenku tytanu mogą przenikać przez wyściółkę jelita, więc podobnie może być z plastikiem.

  • Cząsteczki plastiku mogą pozostawać w wyściółce jelitowej lub zostać przekazane do układu limfatycznego kończącego się w węzłach chłonnych.  Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że mogą one wejść do krwioobiegu i gromadzić się w wątrobie –mówi dr Stephanie Wright.

-Są to obce twarde cząstki, których nasz organizm oczywiście będzie chciał się pozbyć, ale nie jest w stanie tego zrobić, bo plastik jest niedegradowalny i może powodować uszkodzenie tkanek. Należy jednak pamiętać, że to tylko przypuszczenia –dodaje.”(fokus.pl)

Zdjęcia przedstawiają potencjalne a jakże często ignorowane źródła zanieczyszczania środowiska mikroplastikiem. Być może lokalne samorządy i władze przedsiębiorstw prowadzących prace w terenie powinny przyjrzeć się tematowi i wdrożyć procedury zapobiegające podobnym zjawiskom.

Tekst i zjdęcia W.S.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o