Robi się ciepło i sucho…

ambulans, karetka, pogotowie

Robi się ciepło i sucho, dlatego przypominamy o kilku rzeczach, które wysoka temperatura nam robi…

Na początek zdrowie rzecz jasna. Ciepło i słońce po początkowym zachłyśnięciu- wreszcie słoneczko(!), ach jak ciepło(!) itd… zaczyna dokuczać. Jest niebezpieczne szczególnie dla osłabionych organizmów, czy to przebytą chorobą czy też wiekiem, bądź ogólnie dla osób o słabej kondycji. Wśród tych ostatnich szczególnie odczuwają je ludzie otyli.

Nie dość, że ich organizm obciążony jest po prostu zwiększoną wagą, to otłuszczone narządy nie pracują z normalną wydolnością, krew nie nadąża z odprowadzaniem ciepła na zewnątrz, zwłaszcza, że chłodzenie przez skórę jest utrudnione warstwą tłuszczu. To nie jest jakaś złośliwość czy nagonka na ludzi otyłych, bo przecież nadwaga nie zawsze zależy od woli człowieka, bardzo często jest spowodowana źle działającym systemem hormonalnym czy innymi schorzeniami. To jest jednak poważne ostrzeżenie, zwrócenie uwagi na problem.

fot:Wendy Powell

Ludzie z osłabionym krążeniem, chorym sercem czy miażdżycą naczyń krwionośnych także narażeni są na przegrzanie, to bardzo niebezpieczna sytuacja, która może w najlepszym przypadku skończyć się pobytem w szpitalu.

Niestety powszechny jest widok starszych pań wystawiających swoje starannie ondulowane fryzury na słońce, jakby kapelusz czy czapka miały zniszczyć owe fryzjerskie dzieło. Drogie panie, życie i zdrowie są ważniejsze i tak jak przyzwyczailiśmy się do noszenia maseczek, tak trzeba przyzwyczaić się do nakrycia głowy, czy lekkiej, przeciwsłonecznej parasolki.

Co więcej, słońce w świetle wieloletnich badać okazuje się być czynnikiem bardzo wyraźnie kancerogennym. Wszelkie raki skóry, czerniaki coraz częściej identyfikowane są jako pobudzone przez słońce.

Dlatego starajmy się ograniczać przebywanie w jego pełnych promieniach zwłaszcza bez ochrony głowy, starajmy się wychodząc na plażę, w góry czy po prostu na spacer a nawet na balkon używać silnych kremów z filtrami UV.

Promieniowanie UV jest czynnikiem niezwykle silnie modyfikującym łańcuchy DNA w żywych komórkach, uszkadzając je. Dlatego takiego promieniowania używa się do dezynfekcji wody czy pomieszczeń w służbie zdrowia.

Słońce jest potężnym źródłem tego promieniowania, toteż należy zachowywać daleko posuniętą ostrożność w kontakcie z nim.

Podsumowując, słońce tak ale w umiarkowanej ilości, z osłoniętą głową, w przewiewnym ubraniu i popijaniem płynów co chwila. Dobrze, że w sprzedaży jest mnóstwo różnych bidonów, a noszenie ich ze sobą jest wręcz modne. Tak więc bądźmy modni (czy też cool!) i dbajmy o siebie.

Na zakończenie, jeśli już  nam, czy komuś obok przytrafi się przegrzanie, osłabienie, omdlenie dzwonimy na 911, nie zawsze sytuacja jest krytyczna, ale tylko wykwalifikowane służby są w stanie to ocenić, pozwólmy im działać.

W.S.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.